Ostatnia wizyta: Obecny czas: 19 Wrz 2019, 00:47


Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina




Napisz nowy temat Odpowiedz  [ 14 posty(ów) ]  Idź do strony 1, 2  Następna
Autor Wiadomość
 Temat postu: Różne formy kształcenia na odległość:sympozja,konferencje..
PostWysłany: 30 Sty 2013, 23:32 

Rejestracja: 29 Kwi 2011, 19:45
Posty: 435
SYMPOZJUM NAUKOWE W WSKSIM „OBLICZA TOLERANCJI – OD PRAWDY DO ZAKŁAMANIA”.

W Wyższej Szkole Kultury Społecznej i Medialnej, w dn. 26 stycznia 2013 r. odbyło się sympozjum naukowe „Oblicza tolerancji – od prawdy do zakłamania”
Wykłady pokazały kwestię tolerancji z różnej perspektywy. Począwszy od aspektu filozoficznego, po aspekt historyczny.
Pierwszy referat wygłosił: dr hab. Henryk Kiereś, wykładowca WSKSiM oraz KUL na temat: „Co to jest tolerancja – aspekt filozoficzny. Według klasycznej definicji tolerancja jest cnotą wyrozumiałości wobec popełnionego błędu, czyli działania złego wynikającego z wzięcia fałszu za prawdę. Z definicji tej wynika, że świadome czynienie zła nie może być tolerowane.
W dzisiejszym świecie zmienia się znaczenie słów. I tak się stało z zacnym słowem tolerancja. W związku z tą osobliwą, sytuacją, profesor H, Kiereś, odróżnia terminologicznie i merytorycznie tolerancję od tolerancjonizmu. Dokładniej mówiąc od ideologii tolerancjonizmu u podstaw której leży relatywizm poznawczy. Relatywizm głosi. że prawda, dobro i piękno są zmienne, stopniowalne i zależą od tego kto i w jakich okolicznościach coś głosi.

Tolerancja jako narzędzie manipulowania społeczeństwem, to tematyka, którą w swoim wystąpieniu poruszył ks. bp dr Adam Lepa, członek Rady ds. Środków Społecznego Przekazu Konferencji Episkopatu Polski. Ks. bp powiedział, że dziś funkcjonuje mit tolerancji. Ponieważ głównym nośnikiem mitu tolerancji są media, zarówno wychowawcy jak i nauczyciele szkolni powinni w wychowankach kształtować dwie najważniejsze postawy, które gwarantują ich prawidłowy odbiór. Postawy: krytyczną i selektywnego odbioru mediów. Odważni publicyści, którzy wykazują znaczny wpływ na opinię publiczną powinni swoich odbiorców, czytelników, słuchaczy i widzów informować o negatywnych skutkach mitu tolerancji.

Kolejnym prelegentem był dr hab. Mieczysław Ryba, kierownik Katedry Historii Systemów Politycznych XIX i XX wieku Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego, współpracownik Instytutu Pamięci Narodowej, profesor WSKSiM,który przestawił temat : Historia polskiej tolerancji oraz jej zniekształconego obrazu”.

Jako ostatni, głos zabrał ks. prof. dr hab. Paweł Bortkiewicz,kierownik Zakładu Katolickiej Nauki
Społecznej Uniwersytetu Adama Mickiewicza, profesor WSKSiM, na temat : „Tolerancja jako narzędzie w budowaniu moralnego liberalizmu i permisywizmu”. Wyjaśnił on kwestię tolerancji w aspekcie etycznym.
– To też rzecz bardzo charakterystyczna, że chcąc być dzisiaj człowiekiem tolerancyjnym, wystarczy wyzbyć się swoich przekonań religijnych, fundamentów wiary i pozostać dobrym, w znaczeniu bliżej nieokreślonym – powiedzmy człowiekiem spolegliwym. Wtedy zyskujemy miano człowieka tolerancyjnego – zauważył ks. prof. Bortkiewicz.

……

Wykłady z I. cz. sympozjum w WSKSiM „OBLICZA TOLERANCJI – OD PRAWDY DO ZAKŁAMANIA”:

-prof,Henryk Kiereś- „Co to jest tolerancja – aspekt filozoficzny
- ks. bp dr Adam Lepa - „Tolerancja jako narzędzie manipulowania społeczeństwem”

http://www.radiomaryja.pl/multimedia/ob ... -w-wsksim/


Góra
Offline Profil  
 
 Temat postu: Re: Różne formy kształcenia na odległość:sympozja,konferencj
PostWysłany: 30 Sty 2013, 23:39 

Rejestracja: 29 Kwi 2011, 19:45
Posty: 435
DLA OSÓB ZAINTERESOWANYCH ZAGADNIENIEM TOLERANCJI POLECAM RÓWNIEŻ ARTYKUŁ : „TOLERANCJA CZY POBŁAŻANIE?”- PROF.H, KIEREŚ

***

„TOLERANCJA CZY POBŁAŻANIE?"

Tolerancja (łac. tolero, -are - cierpliwie znosić, wytrzymywać) dotyczy relacji międzyludzkich, jest cnotą, czyli dzielnością moralną i niejako ukoronowaniem cnót społecznych kardynalnych: roztropności, męstwa, sprawiedliwości i umiarkowania, a polega na wyrozumiałości (wielkoduszności) wobec błędu. Dlaczego wobec błędu? Błąd się zdarza, pojawia się on w naszym poznaniu, czynności trudnej i wielorako uwarunkowanej, i jest nieświadomym wzięciem fałszu za prawdę. Tolerancja-wyrozumiałość odnosi się do błędu (nikt nie chce błądzić!), ale nie dotyczy fałszu i jego nieuniknionej konsekwencji, jaką jest zło! Nie ma tolerancji dla fałszu i zła. Tolerancja jest koniecznym składnikiem życia wspólnotowego, ale jej stosowanie nie jest łatwe. Jak każda z cnót również tolerancja może uchybić zasadzie "złotego środka" i popaść bądź w niedomiar, czyli surowość, bądź w nadmiar, czyli w pobłażliwość. Jej stosowanie wymaga mądrości, na którą składają się wiedza o istocie życia społecznego oraz doświadczenie, które rozporządza bogatym wachlarzem przykładów jej dobrego i złego użycia. W mechanice tolerancję określa się jako tzw. dopuszczalny błąd, dzięki któremu poszczególne części mechanizmu współpracują ze sobą. Ten "błąd" nie może być ani za duży, ani za mały. Analogicznie jest w życiu społecznym, z tą wszakże różnicą, że życie to ma charakter organiczny, dzięki czemu posiada ono zdolność samonaprawy, czyli eliminacji błędu poznawczego i jego konsekwencji. W indywidualnym przypadku tolerancji towarzyszy napomnienie, dzięki któremu sprawca zła powinien zrozumieć swój błąd, ocenić swoje postępowanie jako moralnie niegodziwe, a także zadośćuczynić osobom pokrzywdzonym. Czy jego czyn podlega penalizacji - to zależy od skali wyrządzonego zła. Przedstawione wyjaśnienie problemu tolerancji stanowi dorobek poznawczy tradycji realizmu filozoficznego, leży u podstaw etycznych cywilizacji łacińskiej (personalistycznej) i kultury klasycznej. Jednakże kultura Europy - bo o nią tu chodzi - jest poważnie zainfekowana idealizmem, czego dzisiejszym wyrazem jest agresywne - jak to trafnie określono - nietolerancyjne wołanie o tolerancję. Wybrzmiewa ono dosadnie w plebejskich hasłach: "Zabrania się zabraniać!" i "Róbta, co chceta", za którymi kryje się zwyczajny relatywizm prawdy i dobra, czyli pogląd o ich względności czy też o równosilności wszelkich poglądów na prawdę i dobro. Odnotujmy, że z tego założenia wynika, iż istotą tolerancji jest bezkrytyczna akceptacja wszelkiego poglądu, nawet jeśli jest głupi, moralnie nikczemny czy - jak w przypadku relatywizmu - absurdalny (wewnętrznie sprzeczny). O takiej tolerancji paplają nie tylko trybuni ludowi czy płynące "z duchem czasów" media, ale także nauczyciele, również z cenzusem uniwersyteckim. Do zmiany znaczenia słowa "tolerancja" z pozytywnego (wyrozumiałość wobec błędu) na negatywne (konieczność akceptacji relatywizmu) doszło za sprawą wspomnianego idealizmu. Jego dziełem jest tzw. modernizm (łac. modernus), zapoczątkowana u progu czasów nowożytnych ideologia samozbawienia się człowieka, której dewizą jest jakobińskie hasło "Wolność, równość, braterstwo albo śmierć!" (Liberté, égalité, fraternité ou la mort!). Konsekwencją tej ideologii jest "cywilizacja śmierci" realizowana przez komunizm, faszyzm, nazizm, które zatruły kulturę ateizmem oraz biologicznym i kulturowym rasizmem, dlatego jej admiratorzy proklamują dziś tzw. postmodernizm i modyfikują jakobińskie hasło na "Wolność, pluralizm, tolerancja!". Pomijają co prawda złowrogo brzmiącą część starego hasła, są bowiem liberałami, ale z pasją walczą o tolerancję, a śmierć towarzyszy ich poczynaniom politycznym (eugenika, aborcja, eutanazja). Podobnie jak moderniści stawiają na wolność, ale pojmują ją negatywnie: jako brak jakichkolwiek zewnętrznych przeszkód w działaniu. Na straży procesu "wyzwalania wolności" ma stać tolerancja, czyli programowa i systemowa pobłażliwość wobec ataku na rodzinę, małżeństwo, religię, edukację, czyli na to wszystko, co w ich mniemaniu zagraża wolności. Odnotujmy na koniec, że nie tylko człowiek myślący dorzecznie i racjonalnie respektuje realistyczny sens tolerancji. Czyni to także "politycznie poprawny" liberał, który "oficjalnie" głosi relatywizm, ale na co dzień i "prywatnie" odróżnia prawdę od fałszu oraz dobro od zła. Mieszka w nim dwóch ludzi, a taki stan określa się w medycynie mianem schizofrenii.

……

Tolerancja czy pobłażanie? - Nasz Dziennik - 2012-08-04


Góra
Offline Profil  
 
 Temat postu: Re: Różne formy kształcenia na odległość:sympozja,konferencj
PostWysłany: 04 Lut 2013, 12:45 

Rejestracja: 29 Kwi 2011, 19:45
Posty: 435
UPIORY ANTYTOLERANCJI

Uzupełnieniem wykładu „Tolerancja jako narzędzie manipulowania społeczeństwem ,jest rozmowa, jaką przeprowadziła Katarzyna Cegielska z ks. bp. Adamem Lepą na temat : „UPIORY ANTYTOLERANCJI”

W MEDIACH NIEUSTANNIE SŁYSZYMY HASŁA WZYWAJĄCE DO TOLERANCJI CZY PIĘTNOWANIA TZW. NIETOLERANCJI. CZYM JEST TOLERANCJA?

– O tolerancji jest tak wiele w prasie i telewizji, że dziś mówi się już o jej obrazie medialnym. Nastąpiło zachwianie równowagi: młody człowiek niewiele słyszy na ten temat w swoim domu, również szkoła nie umie rozwiązać tego ważnego problemu. Z kolei w posłudze duszpasterzy i katechetów sprawa tolerancji znajduje się na marginesie, gdyż zdominowana została przez nauczanie o miłości bliźniego i miłosierdziu chrześcijańskim. Do świadomości zwykłego obywatela temat tolerancji dociera więc w postaci całej lawiny haseł i sloganów. Dodajmy, że w mediach dominuje propagandowe ujęcie tolerancji, które często prowadzi do efektu bumerangowego, a więc odwrotnego do zamierzeń dysponentów. Są Polacy, których odstrasza każda postać propagandy. To wszystko sprawia, że w obszarze funkcjonowania tolerancji jest duży chaos i dezorientacja.
Chrześcijanie opowiadają się za tolerancją pozytywną, tzn. budowaną na takich wartościach ewangelicznych, jak pokora i wyrozumiałość, łagodność i wielkoduszność, szacunek dla każdej osoby, jak również otwartość na krytykę własnych poglądów. Podstawą prawdziwej tolerancji jest dialog, w którym jego uczestnicy nawzajem się ubogacają. Tak pojmował tolerancję Jan Paweł II.

DLACZEGO OBECNIE TOLERANCJA MA WYMIAR JEDNOSTRONNY – W MYŚL ZASADY: TOLERUJMY TO, CO POPRAWNE POLITYCZNIE?

– To, co nazywamy „tolerancją”, jest często „mitem tolerancji”, a więc jej wypaczonym obrazem. Taki mit jest potrzebny dysponentom reprezentującym określone kręgi ideologów i polityków. Przypomnę, że mit to pogląd, który nieistniejącym faktom i wydarzeniom nadaje pozory niewzruszonej prawdy. Propagandowe ujęcie tolerancji prowadzi do różnych nadużyć. Mamy dziś cały arsenał zjawisk, których nie powinno się nazywać „tolerancją”, lecz raczej „niby-tolerancją”, „upozorowaną tolerancją” czy „iluzją tolerancji”. Tego rodzaju działania są nie tylko rodzajem oszustwa, lecz zapewniają zleceniodawcom także niemały profit – ideologiczny, polityczny, a nawet ekonomiczny.

W JAKI SPOSÓB ZA POMOCĄ HASŁA TOLERANCJI MANIPULUJE SIĘ SPOŁECZEŃSTWEM?

– Lista środków i metod manipulowania za pośrednictwem „mitu tolerancji” wciąż się wydłuża. Niewykrywalnym wręcz środkiem jest zatrucie informacyjne, które polega na tym, że w mediach o sprawach najważniejszych mówi się w taki sposób, jakby one były mało ważne albo nic nieznaczące i odwrotnie. Jest to typ tolerancji wymuszonej. Mechanizmem o wyjątkowej skuteczności jest manewr podmiany stereotypu. Stosuje się go również wobec świata wartości.

NA CZYM POLEGA TA PODMIANA?

– Podmiana stereotypu polega na tym, że np. w miejsce „miłości bliźniego” włącza się w obieg społeczny takie słowa-stereotypy, jak „tolerancja” czy „humanizm”. Coraz częściej daje znać o sobie technika nazywana „tolerancją w jedną stronę”, która najpełniej wyraża się w postaci „nietolerancyjnej tolerancji”. Na tę niedorzeczną tolerancję zwrócił uwagę ostatnio Sąd Okręgowy w Warszawie, który oddalił pozew posłów Ruchu Palikota w sprawie obecności krzyża w sali Sejmu. Sąd stwierdził, że partia oczekuje tolerancji dla żądań swoich członków (m.in. w sprawie tzw. związków partnerskich), natomiast nie stać jej na akt tolerancji wobec ludzi wierzących, dla których krzyż jest znakiem świętym. Mit tolerancji może też przyczynić się do zbudowania niekwestionowanego autorytetu albo do jego całkowitego obalenia. Wskutek działań propagandowych tolerancja na platformie mitu może realizować wielorakie funkcje, choćby jako panaceum na różne negatywne zjawiska życia społecznego, np. ksenofobię i stosowaną przemoc. Jest też tolerancja występująca jako parawan ukrywający jakąś ważną wiedzę na temat konkretnej instytucji i ludzi. Występuje wreszcie tolerancja w roli manewru odwracającego uwagę od tego, co naprawdę jest ważne, oraz jako „supercnota”, od której nie ma ważniejszej.

CZY BRAKIEM TOLERANCJI WŁADZ WOBEC KATOLICKIEGO SPOŁECZEŃSTWA NIE JEST ODMOWA TELEWIZJI TRWAM MIEJSCA NA CYFROWYM MULTIPLEKSIE?

– Tu mamy do czynienia z dalszym etapem działań antytolerancyjnych. To nie jest tylko brak tolerancji, to już jest próba wykluczenia wielomilionowej rzeszy Polaków z możliwości wykorzystania przez Telewizję Trwam miejsca na multipleksie cyfrowym. Zresztą w trwającej wiele lat propagandzie skierowanej przeciwko Radiu Maryja i jego słuchaczom zrobiono już wszystko, żeby je ukazać w oczach opinii publicznej jako wręcz modelową antytezę tolerancji i dialogu: z przypisywanym mu antysemityzmem i nacjonalizmem, z fundamentalizmem katolickim i fanatyzmem religijnym, ze wszystkimi rodzajami ksenofobii, a także z wymyślnymi przezwiskami, które miały uwłaczać i zarazem upokarzać tych, którzy śmieli być sobą, wybierając Radio najlepiej zaspokajające ich potrzeby religijne, duchowe i społeczne. Zdumienie ogarnia człowieka myślącego krytycznie, że w kraju, który przez stulecia słynął w świecie z tolerancji, mogły się zerwać tak liczne i agresywne upiory antytolerancji.

EUROPEJSKIE PARLAMENTARNE FORUM DS. POPULACJI I ROZWOJU STWORZYŁO SWOJĄ CZARNĄ LISTĘ OSÓB I INSTYTUCJI, KTÓRE PROMUJĄ ŻYCIE OD POCZĘCIA DO NATURALNEJ ŚMIERCI. SĄ NA NIEJ RADIO MARYJA, TELEWIZJA TRWAM, „NASZ DZIENNIK”, A TAKŻE WYŻSZA SZKOŁA KULTURY SPOŁECZNEJ I MEDIALNEJ. TO TEŻ JEST MANIPULACJA I PRÓBA UKAZANIA TYCH INSTYTUCJI W ZŁYM ŚWIETLE.

– Dziwny jest ten świat, który cierpi na alergię na wartości chrześcijańskie i doktrynę katolicką. Tylko patrzeć, jak na kolejnej czarnej liście znajdą się zwolennicy Dekalogu i czytelnicy Ewangelii. U nas, w Polsce, każda segregacja bardzo źle się kojarzy, zwłaszcza gdy dotyczy mediów. Zwykła obserwacja uczy, że tego rodzaju działania restrykcyjne niewiele mają wspólnego z ideą prawdziwej tolerancji, natomiast mogą być sygnałem zachęcającym do tworzenia „listy wrogów”. Mechanizmy rządzące mitem tolerancji, choćby dla osiągnięcia kontrastu, prowadzą bowiem do bicia na alarm wobec rzekomej fali antytolerancji. Uruchomienie zaś systemu wroga w jakimś państwie czy na obszarze Unii Europejskiej może doprowadzić do katastrofy. Widocznie ci panowie niczego się nie nauczyli z historii ostatnich dziesiątków lat. Jeszcze jeden przykład na nietolerancyjną tolerancję.

CZY KATOLIK MOŻE TOLEROWAĆ TO, CO NIEMORALNE?

– Nigdy i pod żadną postacią. Świadome tolerowanie zła jest już złem. Więcej – brak właściwej reakcji ze strony ludzi odpowiedzialnych sprawia, że zło staje się bardziej ekspansywne i rozpowszechnia się w szybkim tempie. We współczesnej literaturze można spotkać opinię, która brzmi jak przestroga: „Wystarczy obojętność dobrych ludzi, aby zwyciężyło zło”. Do takiej sytuacji, gdy człowiek jest obojętny wobec działań nieetycznych, należy odnieść słowa Chrystusa: „Obyś był zimny albo gorący. A tak, skoro jesteś letni i ani gorący, ani zimny, chcę cię wyrzucić z mych ust”. Tymczasem zło przybiera coraz to nowe postaci, jak choćby zasada makiawelizmu, która głosi, że wszystkie środki, które wiodą do celu, są dozwolone, wszak „cel uświęca środki”.

GDZIE LEŻĄ GRANICE TOLEROWANIA OBCYCH KULTUR CZY ZACHOWAŃ?

– Prawdziwej tolerancji człowiek nie nauczy się z gazety czy innych mediów. Należy przyjąć jako zasadę, że tolerancja powinna stać się postawą człowieka angażującą jego intelekt, wolę, uczucia i aktywność, i nad tą postawą powinno się pracować systematycznie, uwzględniając jej wszystkie składniki. Z wielu mediów bezkrytyczny użytkownik przejmuje fałszywy obraz tolerancji, nagłaśniany dla celów propagandowych. Jak choćby propagowaną ostatnią tezę, że „tolerancja jest tylko inną nazwą obojętności”.
Wobec zachowań i kultur mamy dwa wskazania. Jedno to zasada św. Augustyna o formowaniu tolerancji: „Należy odrzucać błędy, natomiast kochać błądzących”. Drugie zaś to przekonanie Soboru Watykańskiego II, który podkreślił, że: „Silniejsze jest to, co wiernych łączy, niż to, co dzieli: niech w rzeczach koniecznych zachowana będzie jedność, w wątpliwych – wolność, a we wszystkich – miłość”.

Dziękuję za rozmowę.
Katarzyna Cegielska


Góra
Offline Profil  
 
 Temat postu: Re: Różne formy kształcenia na odległość:sympozja,konferencj
PostWysłany: 04 Lut 2013, 12:58 

Rejestracja: 29 Kwi 2011, 19:45
Posty: 435
OAZA TOLERANCJI

WYSTĄPIENIE PODCZAS SYMPOZJUM „OBLICZA TOLERANCJI” , W WYŻSZEJ SZKOLE KULTURY SPOŁECZNEJ I MEDIALNEJ W TORUNIU, 26 STYCZNIA 2013 ROKU PROF. MIECZYSŁAWA RYBY. PRELEGENT PORUSZYŁ TEMAT HISTORII POLSKIEJ TOLERANCJI ORAZ JEJ ZNIEKSZTAŁCONEGO OBRAZU.

-Przez całe wieki Polska była oazą tolerancji, niemającej nic wspólnego z religijnym synkretyzmem. Antypolskie mity, pokazujące Polskę jako kraj ksenofobii i nietolerancji, wzięły się w ogromnej mierze z niechęci do katolickiej kultury polskiej. W przekonaniu wielu kręgów protestanckich, oświeceniowych i wreszcie różnej maści socjalistów XX i XXI wieku, katolicyzm łączy się z przesądem, zatem kultura na nim wyrosła jest z definicji antywolnościowa. I tak kwitnie antypolska mitologia w świecie, bazując na kompletnie zafałszowanym obrazie historii. Warto walczyć o prawdę w tej materii, bo tradycje polskie są piękne i moglibyśmy wielu krajom dać przykład, czym jest najgłębiej rozumiana łacińska kultura europejska: jest z gruntu wolnościowa, a zarazem chrześcijańska- powiedział prof. Mieczysław Ryba.

Cały referat zamieszczony pod linkiem :
Oaza tolerancji - prof. Ryba - Nasz Dziennik - 2013-02-01

http://www.google.pl/url?sa=t&rct=j&q=% ... 2k&cad=rja


Góra
Offline Profil  
 
 Temat postu: Re: Różne formy kształcenia na odległość:sympozja,konferencj
PostWysłany: 19 Lut 2013, 21:54 

Rejestracja: 29 Kwi 2011, 19:45
Posty: 435
CIĄG DALSZY SYMPOZJUM NAUKOWEGO W WSKSIM „OBLICZA TOLERANCJI – OD PRAWDY DO ZAKŁAMANIA”.

WYKŁAD : "HISTORIA POLSKIEJ TOLERANCJI I JEJ ZNIEKSZTAŁCONY OBRAZ”
- dr hab. Mieczysław Ryba, , kierownik Katedry Historii Systemów Politycznych XIX i XX wieku Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego, współpracownik Instytutu Pamięci Narodowej, profesor WSKSiM,

http://www.youtube.com/watch?v=WInQ9DcQ8zw

***

WYKŁAD : "Tolerancja jako narzędzie w budowaniu moralnego liberalizmu i permisywizmu - ks. prof. dr hab. Paweł Bortkiewicz, kierownik Zakładu Katolickiej Nauki
Społecznej Uniwersytetu Adama Mickiewicza, profesor WSKSiM,

http://www.youtube.com/watch?v=o1VnHZTLpW4


Góra
Offline Profil  
 
 Temat postu: Re: Różne formy kształcenia na odległość:sympozja,konferencj
PostWysłany: 20 Lut 2013, 14:27 

Rejestracja: 29 Kwi 2011, 19:45
Posty: 435
CIERPIENIE I ZŁO A BOŻA OPATRZNOŚĆ

PROBLEM CIERPIENIA I ZŁA W ŚWIECIE ORAZ BOŻEJ OPATRZNOŚCI W PRZYSTEPNY SPOSÓB TŁUMACZY, KS. MICHAŁ KASZOWSKI, W OPARCIU O KATECHIZM PISMA ŚWIĘTEGO , CYTATY BIBLIJNE ORAZ OPRACOWANIA ŚW. TOMASZA Z AKWINU, ŚW. AUGUSTYNA , ŚW. KATARZYNY ZE SIENY I INNYCH.

Jak pogodzić istnienie zła z Bożą Opatrznością, miłością i mądrością?

Istnienie zła – chociaż w przeważającej mierze jego twórcą jest człowiek – wydaje się pozornie przeczyć Bożej dobroci opiece i Opatrzności. Może zrodzić się pytanie: „Dlaczego jednak Bóg nie stworzył świata tak doskonałego, by żadne zło nie mogło w nim istnieć?” (Por. KKK 310)
Katechizm w następujący sposób odpowiada na ten problem: „W swojej nieskończonej mocy Bóg zawsze mógłby stworzyć coś lepszego (Por. św. Tomasz z Akwinu, Summa theologiae, I, 25, 6). W swojej nieskończonej mądrości i dobroci Bóg chciał jednak w sposób wolny stworzyć świat "w drodze" do jego ostatecznej doskonałości. To stawanie się dopuszcza w zamyśle Bożym pojawianie się pewnych bytów, a zanikanie innych; dopuszcza obok tego, co najdoskonalsze, także to, co mniej doskonałe; obok budowania natury, również zniszczenia. Obok dobra fizycznego istnieje zatem także zło fizyczne tak długo, jak długo stworzenie nie osiągnie swojej doskonałości” (Por. św. Tomasz z Akwinu, Summa contra gentiles, III, 71.. KKK 310)
Bóg nie dopuścił ani nie dopuści nigdy do pojawienia się takiego zła, z którego nie mógłby i rzeczywiście nie wyprowadzałby większego dobra. Na tę prawdę zwraca uwagę św. Augustyn, pouczając: Bóg wszechmogący... ponieważ jest dobry w najwyższym stopniu, nie pozwoliłby nigdy na istnienie jakiegokolwiek zła w swoich dziełach, jeśli nie byłby na tyle potężny i dobry, by wyprowadzić dobro nawet z samego zła” (Św. Augustyn, Enchiridion de fide, spe et caritate, 11, 3; KKK 311).

Historia sprzedania Józefa do niewoli przez jego braci stanowi jeden z przykładów wyprowadzania przez Bożą Opatrzność dobra nawet ze złych czynów. Ten bowiem zdradzony i sprzedany przez braci Józef znalazł się w Egipcie i uchronił ich od głodu. "Nie wyście mnie tu posłali – mówi Józef do swoich braci – lecz Bóg... Wy niegdyś knuliście zło przeciwko mnie, Bóg jednak zamierzył to jako dobro, żeby sprawić... że przeżył naród wielki" (Rdz 45, 8; 50, 20; KKK 312)
Innym potwornym złem było zabójstwo Syna Bożego. To zło sprowadziło jednak na ludzkość zbawienie. „Z największego zła moralnego, jakie kiedykolwiek mogło być popełnione, z odrzucenia i zabicia Syna Bożego, spowodowanego przez grzechy wszystkich ludzi, Bóg, w nadmiarze swojej łaski (Por. Rz 5, 20), wyprowadził największe dobro: uwielbienie Chrystusa i nasze Odkupienie. Zło nie staje się jednak mimo to dobrem.” (KKK 312)

Wszystko, co Bóg dopuszcza, służy dobru człowieka. Poucza o tym św. Paweł słowami: "Bóg z tymi, którzy Go miłują, współdziała we wszystkim dla ich dobra" (Rz 8, 28).” Tę samą prawdę wyraża św. Katarzyna ze Sieny: "Wszystko pochodzi z miłości, wszystko jest skierowane ku zbawieniu człowieka, Bóg czyni wszystko tylko w tym celu" (Św. Katarzyna ze Sieny, Dialogi, IV, 138: KKK 313). Również św. Tomasz More przed swoją męczeńską śmiercią pociesza córkę: "Nic nie może się zdarzyć, jeśli nie chciałby tego Bóg. A wszystko, czego On chce, chociaż mogłoby wydawać się nam najgorsze, jest dla nas najlepsze" (Św. Tomasz More, List do Alice Alington Margaret Roper; por. Liturgia Godzin, III, Godzina czytań z 22 czerwca; KKK 313).
Chociaż objawienie usiłuje wyjaśnić sens istniejącego zła, a przede wszystkim pouczyć nas, jak zamieniać je na nasze dobro duchowe i jak łączyć je ze zbawczą ofiarą Jezusa Chrystusa dla zbawienia świata, pozostaje ono dla nas wielką tajemnicą. Wyjaśni się ona dopiero w chwili osiągnięcia zbawienia, kiedy poznamy w pełni Boga i Jego sposób kierowania się miłością. „Dopiero u kresu, gdy skończy się nasze poznanie częściowe, gdy zobaczymy Boga "twarzą w twarz" (1 Kor 13, 12), w pełni poznamy drogi, którymi Bóg prowadził swoje stworzenie, nawet przez dramaty zła i grzechu, do odpoczynku ostatecznego Szabatu (Por. Rdz 2, 2), ze względu na który stworzył niebo i ziemię.” (KKK 314)

……

CZĘŚCIOWYM UZUPEŁNIENIEM TEMATU PORUSZONEGO WYŻEJ, KTÓRYCH UCZESTNIKIEM JEST KS. . PIOTR PAWLUKIEWICZ, MOGĄ BYĆ DWIE AUDYCJE:

I. FRAGMENT AUDYCJI "KATECHIZM PORĘCZNY" Z 3.01.2010
AUDYCJĘ PROWADZI PAWEŁ KRZEMIŃSKI A ODPOWIADA KS. PIOTR PAWLUKIEWICZ

Dlaczego na świecie jest tyle zła.. ?
Wierzymy, że Bóg czuwa nad światem, skąd więc tyle zła i grzechu wokół nas?

BÓG STWORZYŁ SAMO DOBRO , ALE DAŁ MOŻLIWOŚĆ ODEJŚCIA OD SIEBIE. GDYBY TEJ MOŻLIWOŚCI NIE DAŁ, BYLIBYŚMY ŻAŁOŚNI. A DLACZEGO ? O TYM MOŻNA USŁYSZEĆ W AUDYCJI Z UDZIAŁEM KS. PAWLUKIEWICZA.

BÓG I ZŁO NA ŚWIECIE- KS. PAWLUKIEWICZ
http://www.youtube.com/watch?v=ciGdq-MIzLU

….

II. FRAGMENT AUDYCJI "KATECHIZM PORĘCZNY" Z 20.12.2009

- Dlaczego Pan Bóg pozwala na cierpienie niewinnych dzieci?

Człowiek obrasta pychą szybciej niż świnia sadłem – powiedział Aleksander Sołżenicyn - co ciekawe nie powiedział tego, kiedy mu się dobrze działo ,ale wtedy kiedy leżał na betonowej posadzce z garścią gnijącego siana pod sobą w łagrze. Nieszczęścia trudy kłopoty są po to , żebyśmy z nimi walczyli. Nie chce nam się walczyć , uciekamy , dezertujemy i zwalamy na Pana Boga, ze to wszystko jego wina , że On tak źle świat stworzył. Bóg jak stworzył świat powiedział , że jest dobry . Jak się uczciwie człowiek przyjrzy światu , to nawet to, że ten demon ma tyle do powiedzenia, że są ludzie , którzy upadają - to świat jest dobry, bo daje możliwość w wolności wejścia do nieba .

DLACZEGO PAN BÓG POZWALA NA CIERPIENIE NIEWINNYCH DZIECI? - KS. PAWLUKIEWICZ

http://www.youtube.com/watch?v=ZeyLfNVkXcU


Góra
Offline Profil  
 
 Temat postu: Re: Różne formy kształcenia na odległość:sympozja,konferencj
PostWysłany: 23 Mar 2013, 17:51 

Rejestracja: 29 Kwi 2011, 19:45
Posty: 435
MIĘDZYNARODOWY KONGRES O MAŁŻEŃSTWIE I ZNACZENIU RODZINY W ŻYCIU OSOBY , SPOŁECZEŃSTWA , NARODU I ŚWIATA (15 - 17 MARCA 2013R - UNIWERSYTET KARD. S. WYSZYŃSKIEGO W WARSZAWIE)

WYKŁAD - KS. PROF. TADEUSZ GUZ - „ZAGROŻENIA IDEOLOGII GENDER”

http://www.google.pl/url?sa=t&rct=j&q=% ... 1Zx_gmmS2A

***

GENDER NISZCZY LUDZKOŚĆ

ARTYKUŁ, KTÓRY UKAZAŁ SIĘ NA STRONIE RADIA MARYJA - DR ALDONY CIBOROWSKIEJ (KATOLICKIE STOWARZYSZENIE DZIENNIKARZY) – W ZWIĄZKU Z WYKŁADEM KS. PROF. TADEUSZA GUZA - „ZAGROŻENIA IDEOLOGII GENDER.


GENDER TZW. PSYCHOLOGIĄ GŁĘBI JUNGA I FREUDA CHCE UDOWODNIĆ ŚWIATU I TAK ZARZĄDZIĆ LUDZKĄ MYŚLĄ ŻEBY – JAK MÓWI MARCUSE – UWOLNIĆ SEKSUALNOŚĆ. Z TEGO POWODU NEOMARKSIŚCI DĄŻĄ DO REWOLUCJI KULTUROWEJ – CHCĄ UWOLNIĆ POPĘD JAKO POPĘD.

Europa wymiera, uniwersytet przestaje zajmować się prawdą o człowieku i taki stan rzeczy jest konsekwencją ideologizacji ludzkiej myśli zapoczątkowanej religijną rewolucją Marcina Lutra.
Odkrywczą diagnozę ducha czasu przedstawił Ksiądz Profesor Tadeusz Guz z KUL w wykładzie „Zagrożenia ideologii Gender” w trzecim dniu Międzynarodowego Kongresu „Przyszłość świata idzie przez rodzinę” zorganizowanego przez Panią Profesor Marię Ryś na UKSW w dniach od 15 do 17 marca 2013 roku.
Wyraźnym unaocznieniem luterańskiego przesterowania intelektu z myślenia realistycznego na unicestwienie prawdy o Bogu, o człowieku i o całej rzeczywistości jest wypowiedź Judith Butler, która odbierając nagrodę za Gender im. Th. W. Adorno (głównego ideologa neomarksizmu) 11 września 2012 r. we Frankfurcie nad Menem powiedziała, że taki podmiot jak kobieta i mężczyzna nie istnieje.

IDEOLOGIA GENDER KTÓRA CHCE OSTATECZNIE ROZPRAWIĆ SIĘ Z KULTURĄ JEST ZDANIEM PROFESORA TADEUSZA GUZA NAJBARDZIEJ RADYKALNĄ REWOLUCJĄ W DOTYCHCZASOWYCH DZIEJACH ŚWIATA. CHCE UNICESTWIĆ WSZELKĄ BYTOWOŚĆ. NOWA LEWICA DOKONUJE PSYCHOLOGIZACJI DIALEKTYKI ZAWARTEJ W TEOLOGII MARCINA LUTRA.

W ideologii gender mamy do czynienia z kolejną z serii rewolucji które w ciągu minionych 500 lat, począwszy od rewolucji religijnej Marcina Lutra, przez rewolucję filozoficzną Hegla, rewolucję społeczną Marksa, Lenina i Engelsa niszczą prawdę o prawdziwym Bogu, o człowieku, o kulturze, o sztuce, o nauce.
Gender jest rewolucyjnym narzędziem nowej lewicy której ideolodzy skupieni w kręgu tzw. szkoły frankfurckiej uznali, że Marks, Engels i Lenin są jeszcze zbyt mało radykalni i już nie wystarczający z ich koncepcją wyzwolenia kobiety z jej prymitywnego – jak twierdzili – związku z jednym mężczyzną. W ideologii marksistowskiej – kobieta – z prostytucji domowej miała być wprowadzona w prostytucję z całym społeczeństwem. Marksizm chciał sprostytuować każdego człowieka.

PIERWOTNE KORZENIE GENDER – Interpretacja fundamentów gender wymagała sięgnięcia do źródeł tej myśli i Prelegent wyjaśnił sposób i podał moment w historii ducha, w którym dokonało się takie przesterowanie ludzkiej myśli w ten sposób, że ona skutkuje tak groźną ideologią w naszych czasach. Zakłamanie prawdy o Bogu doprowadziło do zakłamania prawdy człowieku, o nauce, o sztuce o rzeczywistości, o relacjach.
Profesor Tadeusz Guz wyjaśnił skąd się wzięło myślenie, że najpierw o człowieku zaczęło się myśleć już nie jako o osobie – „ktoś”, ale jako o rzeczy – „coś”, jako o części, by następnie w ideologii Gender ostatecznie powiedzieć jak Butler, że – nie ma kobiety i mężczyzny! I żeby w ogóle zanegować ludzką bytowość.

JAK DO TEGO DOSZŁO

U samych podstaw takiego myślenia o ludzkim bycie stoi taka koncepcja Boga, który nie jest Miłością. Szacowny Prelegent wyjaśnił, że korzeniem takiego myślenia jest zrewoltowanie przez Lutra katolickiej – wyrastającej z Objawienia chrześcijańskiego koncepcji Boga który jest Miłością i zastąpienie takiego miłującego Boga – sprzecznym w sobie Absolutem – sprzecznym bo włączającym w siebie również absolutnie pojęte zło – w osobie szatana.
Ksiądz Profesor przypomniał, że H. Heine, który żeby móc bezpiecznie opublikować wyniki swoich badań emigruje w 1836 roku z Niemiec do Paryża i w Zur Ggeschichte der Religion und Philosophie in Deutschland udowadnia, że reformacja Lutra była w rzeczywistości rewolucją religijną, a nie żadną reformą. Celem reformacji Lutra było zniszczenie Boga Kościoła katolickiego a nie żadna odnowa Kościoła. Ksiądz Profesor wyjaśnia, że Luter nie dokonał reformy chrześcijaństwa ale uderzył w Kościół zbudowany na Piotrze.
W dialektycznej teologii Marcina Lutra dokonuje się „przesunięcie” myślenia o relacjach z kategorii miłości na kategorię walki. W historii myśli, owe teologiczne kategorie dialektyki Lutra wyraża Hegel za pomocą pojęć filozoficznych i w ten sposób Hegel dokonuje rewolucji filozoficznej. W filozofii Hegla tak jak w teologii Lutra Absolut jest wewnętrznie sprzeczny, jest popędem seksualnym i w tej koncepcji nie istnieje żadna podmiotowość która mogłaby o sobie powiedzieć: jestem! bo wtedy Absolut zaczyna walkę z człowiekiem – i mówi – nie ma ciebie – i zabija, żeby w ten sposób dojść do samoświadomości. W takim rozumieniu Boga podmiot nie jest bytem ani świadomym ani wolnym.
Jeszcze dalej ze swoją myślą idą Marks i Engels i „ubóstwiają” tzn. absolutyzują materię. W ich myśli kobieta i mężczyzna jako li tylko części materii muszą być ustawieni względem siebie w konflikcie. W tym myśleniu sprzecznością jest popęd ujawniający się w bytowości materii uzewnętrznionej jako kobieta z jednej strony i w bytowości materii wyartykułowanej jako mężczyzna z drugiej. Marksizm nie mówi o relacji miłości. W myśleniu marksistowskim istnieje jedynie konflikt między materią wyrażoną w kobiecie a materią wyrażoną w mężczyźnie – nie ma pojęcia osoby i w ten sposób sprzeczne części tak sprzecznie pojętej materii skazane są na walkę.
Ideologia gender tak samo jak filozofia Hegla i materializm Marksa i Engelsa ma więc swoje praźródło w rewolucji religijnej Marcina Lutra i jako radykalizacja marksizmu-leninizmu – jest gender psychologizacją dialektyki Lutra poprzez zastosowanie psychologii głębi Junga i Freuda. Jako taka jest więc Gender efektem – najpierw filozofizacji dialektyki Lutra przez Hegla, socjalizacji dialektyki Lutra przez Marksa, Engelsa i Lenina oraz psychologizacji dialektyki Lutra tzw. psychologią głębi Junga i Freuda, w której znaczące miejsce przypisuje się szatanowi.

KU PEŁNI CZŁOWIECZEŃSTWA

Wobec takich faktów Uczony zaapelował by nie iść na żadne kompromisy z duchem czasu. Ani Bóg, ani Biblia ani Święty Kościół nie mylą się w swoim dwu tysiącletnim nauczaniu i to jest prawda, że mężczyzna i kobieta są powołani do życia doskonałego. – Idźmy by zmartwychwstać bądź w naszej prawdziwej kobiecości – bo ona jest tylko raz… i męskość jest cudem i jest niepowtarzalna…
Ksiądz Profesor wezwał: kroczmy ku pełni człowieczeństwa w Królestwie Niebieskim które to Królestwo wielka rzeczywistość małżeństwa i rodziny ma w swoim horyzoncie.


Góra
Offline Profil  
 
 Temat postu: Re: Różne formy kształcenia na odległość:sympozja,konferencj
PostWysłany: 24 Mar 2013, 11:33 

Rejestracja: 29 Kwi 2011, 19:45
Posty: 435
RELACJA ZE SPOTKANIA Z KS. PROF. TADEUSZEM GUZEM, W DOMU REKOLEKCYJNYM AMICUS NA WARSZAWSKIM ŻOLIBORZU (4.STYCZNIA 2013 R) NA TEMAT: „CZY TAKŻE DZISIAJ PRAWDA MOŻE BYĆ PODSTAWĄ DIALOGU MIĘDZYLUDZKIEGO?” ARTYKUŁ NA TEN TEMAT PRZYGOTOWAŁY : ALDONA CIBOROWSKA, AGNIESZKA PIWAR. DEBATĘ PROWADZIŁ RED. JAN POSPIESZALSKI.

„(…) Jako Polacy mamy wielką misję – ratować każdego. A ponieważ nie zawsze każdego się da, więc ratować tego, kogo można. Ale jedno powinno być w nas wszystkich, a już w Polaku-katoliku absolutnie: próbować ratować każdego człowieka, bez żadnego wyjątku” – zaapelował do Rodaków ks. prof. Tadeusz Guz na spotkaniu w Domu Rekolekcyjnym Amicus na warszawskim Żoliborzu . Wydarzenie połączone z promocją książki „Rozmowy niedokończone z ks. prof. Tadeuszem Guzem z lat 2006-2007” (wydanej w listopadzie 2012 roku przez Wydawnictwo Sióstr Loretanek i Radio Maryja) było także okazją do odpowiedzi na pytania o to: KIM NAPRAWDĘ JEST BÓG I CZŁOWIEK; CZYM JEST PRAWDZIWA A NIE REWOLUCYJNA NAUKA; JAKI JEST WŁAŚCIWY CHARAKTER LUDZKICH RELACJI. Spotkanie, które przyciągnęło licznie zgromadzoną publiczność, zostało zorganizowane przez: Katolickie Stowarzyszenie Dziennikarzy, Stowarzyszenie Solidarni2010, kwartalnik „Wspólna sprawa”, telewizję razem.tv i Niepoprawne Radio PL.


W dyskusję wprowadziła prezentacja kilkuminutowego materiału archiwalnego DTV z dnia 13 lipca 1989 roku, zawierająca wywiad z Adamem Schaffem. TEN KOMUNISTYCZNY IDEOLOG JUŻ WÓWCZAS ZAPOWIADAŁ POWRÓT DO POLSKI SOCJALIZMU NA FALI TRZECIEJ REWOLUCJI PRZEMYSŁOWEJ I PRZYZNAWAŁ, ŻE LUDZIE NA ZACHODZIE JUŻ NAD TYM PRACUJĄ, ORAZ ŻE ON SAM ZAINSPIROWAŁ POWSTANIE RUCHU MIĘDZYNARODOWEGO SOCJALIZM PRZYSZŁOŚCI.

Ksiądz prof. Tadeusz Guz dziękując publiczności i organizatorom za możliwość spotkania wyznał, że kiedy Adam Schaff, w 1989 roku wypowiadał te słowa to On sam jako filozof, przebywając w Niemczech właśnie rozprawiał się z ideologią starej i nowej lewicy. NA TEJ PODSTAWIE MOŻE POWIEDZIEĆ, ŻE JUŻ OD POCZĄTKU LAT 20. XX WIEKU GRUPA INTELEKTUALISTÓW WE FRANKFURCIE NAD MENEM W OSOBACH M.IN.: HORKHEIMERA, ADORNO, POLLOCKA, BRACI MARCUSE, NIEZADOWOLONA Z MARKSIZMU I LENINIZMU JAKO NIE DOŚĆ RADYKALNYCH, BO ZAWIERAJĄCYCH JESZCZE JAKO PARTNERA DLA KŁAMSTWA-PRAWDĘ, DLA ZŁA-DOBRO, DLA BRZYDOTY-PIĘKNO, POSTANOWIŁA ZRADYKALIZOWAĆ REWOLUCJĘ, ŻEBY STAŁA SIĘ CODZIENNOŚCIĄ.

Ks. prof. Guz zauważył, że warunkiem tak pojętej rewolucji stało się wyeliminowanie „partnerów” by zastosować tylko kłamstwo, tylko zło, tylko brzydotę. O TAK POJĘTYM MECHANIZMIE REWOLUCJI MÓWIĄ PROTOKOŁY SPOTKAŃ FRANKFURTCZYKÓW, Z KTÓRYMI KSIĄDZ PROFESOR SIĘ OSOBIŚCIE ZAPOZNAŁ, PODCZAS SWOJEGO 14-LETNIEGO POBYTU W NIEMCZECH. I TAK JAK STARA LEWICA MÓWI JESZCZE O CZŁOWIEKU, TO NOWA LEWICA RADYKALNIE NEGUJE BYT LUDZKI, SPOŁECZEŃSTWO I CAŁĄ RZECZYWISTOŚĆ, BO W NURCIE NOWEJ LEWICY NIE MA MIEJSCA NA JAKIKOLWIEK BYT.

Gość spotkania wyjaśnił, że w tym duchu i z tego powodu pytanie o jakikolwiek początek jest prymitywne, bo tak jak w starej lewicy wszystko wyprowadzono z materii, która przechodzi przez negację w rewolucji tak w nowej lewicy należy zanegować wszystko. DLATEGO, NEOMARKSIŚCI – BAUMAN, DERRIDA, MÓWIĄ: REWOLUCJA MA BYĆ CODZIENNOŚCIĄ I PRACUJĄ WYŁĄCZNIE ZA POMOCĄ NEGACJI, KRYTYKI WSZELKIEJ BYTOWOŚCI. STĄD W NOWEJ LEWICY MAMY PO RAZ PIERWSZY W DZIEJACH MYŚLI LUDZKIEJ WYPROWADZENIE Z NEGACJI JAKO NEGACJI.

Już od Cohn Bendita (lata 60. XX wieku) Adam Michnik wiedział o marszu rewolucji przez instytucje. I W POLSCE ROZPOCZĘTO TEN PROCES ZANEGOWANIA WSZYSTKIEGO. SCHAFF, BAUMAN, HABERMAS STAWIAJĄ SOBIE ZA CEL NEGACJĘ I TUTAJ METODĄ JEST KRYTYKA – DLATEGO GŁÓWNYM CELEM ATAKU JEST MYŚLENIE METAFIZYCZNE, KLASYCZNE, PRZYCZYNOWO SKUTKOWE, BO TERAZ TRZEBA ZANEGOWAĆ WSZYSTKO. STĄD WIARA W BOGA, MORALNOŚĆ, PATRIOTYZM NAZYWANE SĄ FUNDAMENTALIZMEM.

Odpowiadając na pytania publiczności m.in.: jaki cel ma nowa lewica, jak pozyskuje zwolenników – ksiądz prof. dr hab. Tadeusz Guz odpowiedział, że skoro u podstaw tego myślenia stoi nicość, to celem jest unicestwienie, śmierć (wskazał przykłady samobójstw pośród ideologów n. l.), a pozyskanie zwolenników dokonuje się na wzór tego którego dokonał szatan w raju – przez propozycję stania się jak Bóg, obietnicę, że można się od Boga uniezależnić.

JAKO PROPOZYCJĘ WOBEC GLOBALIZACJI NEOMARKSIZMU PRZEZ INSTYTUCJE KSIĄDZ PROFESOR PROPONUJE ODWAŻNE GŁOSZENIE MIŁOŚCI, PRAWDZIWEJ NAUKI KATOLICKIEJ, PRAWDY KATOLICKIEJ O BOGU, O CZŁOWIEKU, O KATOLICKIEJ GOSPODARCE, O EKONOMII, O SPOŁECZEŃSTWIE I O PRAWDZIWIE LUDZKIEJ, ROZUMIANEJ NA SPOSÓB KATOLICKI – SOLIDARNOŚCI, DO KTÓREJ W MIEJSCU ZWIĄZANYM Z OSOBĄ BŁOGOSŁAWIONEGO JERZEGO POPIEŁUSZKI TRZEBA SIĘ ODWOŁAĆ.

Podczas debaty w Amicusie, wiele razy były przywoływane nazwiska znanych ideologów lewicowych. Ks. prof. Guz zaznaczył, że mimo, iż myśli zupełnie inaczej niż wspomniane postacie, polemizował jedynie z ich poglądami, których ze względu na zobowiązanie wobec Prawdy podzielić nie może. Zapewnił jednak, że w żaden sposób nie chce ranić pierwotnej, wrodzonej, podarowanej przez Boga godności. Podkreślił, że dopóki człowiek o takich poglądach żyje na ziemi można go z tej ideologi wydobyć. – (…) W ogóle, człowiek jako człowiek, jest taki wielki i Prawda jest taką wielką, że jeden człowiek, który powie ‚Prawda najwyższa istnieje’, czyli ‚Jestem, który jestem’… wtedy cała strategia szatańska (…) i wszystkie ideologie razem wzięte się załamują – zapewnił Uczony.

Wypełniona powracającą falą oklasków ta żywa, wspaniała debata pokazała zgromadzonym, że prawda może być nadal podstawą dialogu międzyludzkiego i wielkiej ożywiającej radości. Obie – prawda i radość zagościły w Amicusie, gdzie na koniec spotkania Ksiądz Profesor podpisywał swoją książkę i udzielał błogosławieństwa wielu proszącym o nie.

***

UZUPEŁNIENIE TEMATYKI ARTYKUŁU :

KRYTYCZNA ANALIZA FILOZOFICZNA NOWEJ LEWICY- KS .PROF. TADEUSZ GUZ

http://www.google.pl/url?sa=t&rct=j&q=k ... l8IyXDXsHw

***

KS. PROF. DR HAB. TADEUSZ GUZ - NOWA LEWICA - PROBLEMATYKA BOGA


Nowa lewica to nic innego jak dalszy rozwój i filozofii Marksa i Engelsa i Hegla jeszcze wcześniej, a także Lenina oraz współczesnych kierunków myślowych jak fenomenologia, egzystencjalizm …

http://www.youtube.com/watch?v=1CnAhiKS6So


Góra
Offline Profil  
 
 Temat postu: Re: Różne formy kształcenia na odległość:sympozja,konferencj
PostWysłany: 09 Kwi 2013, 19:26 

Rejestracja: 29 Kwi 2011, 19:45
Posty: 435
„UPADEK UTOPII MULTI-KULTI".

WYKŁAD- PROF. MIECZYSŁAWA RYBY

MULTIKULTURALIZM JAKO IDEA ROZWINĄŁ SIĘ NA ZACHODZIE NA SKUTEK REWOLUCJI KULTUROWEJ LAT 70. I 80. ROZPOWSZECHNIANA ONA BYŁA PRZEDE WSZYSTKIM PRZEZ PARTIĘ ZIELONYCH I INNE GRUPY LEWACKIE FUNKCJONUJĄCE NA ZACHODZIE. ZJAWISKU TEMU TOWARZYSZYŁA WSZECHOBOWIĄZUJĄCA WRĘCZ TEZA O RÓWNOŚCI KULTUR I CYWILIZACJI.

OD STRONY MERYTORYCZNEJ TWIERDZENIE TO NIE WYTRZYMUJE KRYTYKI, GDYŻ SPECYFICZNE SYSTEMY KULTUROWE ZOSTAŁY TEŻ WYTWORZONE PRZEZ TOTALITARNE IDEOLOGIE, A NIKT WSZAK NIE TWIERDZI, ŻE KOMUNIZM CZY NARODOWY SOCJALIZM TO TAK SAMO DOBRE SYSTEMY KULTUROWE JAK KULTURA ŁACIŃSKA. WIDZIMY ZATEM, ŻE WPROST NARZUCA SIĘ ROZRÓŻNIENIE I HIERARCHIA RÓŻNYCH KULTUR I CYWILIZACJI, A MIARĄ ICH OCENY JEST DOBRO CZŁOWIEKA (ZDEFINIOWANE CHOĆBY POPRZEZ PRAWO NATURALNE CZY TEŻ POPRZEZ MOŻLIWOŚCI ROZWOJU OSOBY LUDZKIEJ).
TEZA O RÓWNOŚCI KULTUR I CYWILIZACJI OKAZAŁA SIĘ GŁĘBOKO FAŁSZYWA. ISTNIEJE BOWIEM KRYTERIUM ICH OCEN, JEST NIM SPOSÓB W JAKI TRAKTUJĄ CZŁOWIEKA.


Różnorakie wypowiedzi polityków, dziennikarzy, ludzi znanych z życia naukowego czy społecznego obrazują ogromny kryzys społeczny, jaki pojawił się na zachodzie Europy po długotrwałym realizowaniu projektu pt. multi-kulti. . Oczywiście sama diagnoza kryzysu nie skutkuje znalezieniem prostego lekarstwa. Jakie jest wyjście z tej sytuacji ? O tym można się dowiedzieć z wykładu prof. Mieczysława Ryby.

***

Równość kultur to mit oparty na relatywizmie - Mieczysław Ryba ...
www.youtube.com/watch?v=jnfCZ4KKcR4

***

• 33:38 "Upadek utopii multi-kulti" - prof. Mieczysław
http://www.youtube.com/watch?v=u_LPPHwJFnA


Góra
Offline Profil  
 
 Temat postu: Re: Różne formy kształcenia na odległość:sympozja,konferencj
PostWysłany: 22 Kwi 2013, 18:17 

Rejestracja: 29 Kwi 2011, 19:45
Posty: 435
SYMPOZJUM NA TEMAT „MAGIA – CAŁA PRAWDA”


13 KWIETNIA 2013, W SOBOTĘ, W KOŚCIELE P.W. WSZYSTKICH ŚWIĘTYCH PRZY PLACU GRZYBOWSKIM 3 W WARSZAWIE, MIAŁO MIEJSCE NIEZWYKŁE WYDARZENIE EWANGELIZACYJNE - SYMPOZJUM „MAGIA - CAŁA PRAWDA”.
ZOSTAŁO ZORGANIZOWANE W CELU UPOWSZECHNIANIA WIEDZY NA TEMATY ZWIĄZANE Z RÓŻNEGO RODZAJU ZAGROŻENIAMI DUCHOWYMI, ZWŁASZCZA TYMI, WYNIKAJĄCYMI Z PROMOCJI NEW AGE I OKULTYZMU WE WSPÓŁCZESNEJ KULTURZE I ŻYCIU SPOŁECZNYM.

Jak mówi jeden z prelegentów - Ojciec prof. Aleksander Posacki - nie chodzi tu o straszenie, bo nie chcemy odwoływać się do emocji słuchaczy, ale o „ostrzeganie”, zakładające przekaz rozumowy oraz logiczną argumentację.

Pierwsze spotkanie pod tym hasłem odbyło się Warszawie w Galerii Porczyńskich, w ramach XIV Międzynarodowych Targów Wydawców Katolickich, 29 marca 2008 roku. Pomyślane było ono wówczas jako impreza jednorazowa. Zainteresowanie sympozjum spowodowało jednak, że regionalna, precedensowa impreza promocyjna zamieniła się w akcję informacyjną, szerząca wiedzę o skali współczesnych zagrożeń duchowych. W ten sposób odbyło się już ponad 30 takich spotkań w różnych miastach Polski.
Integralną częścią każdego z sympozjów jest uroczysta Msza Święta, połączona ze szczególnym zawierzeniem Słuchaczy, Organizatorów i Prelegentów Niepokalanemu Sercu Maryi, Królowej Polski, obranej honorową Patronką sympozjum „Magia – cała prawda”. Obok Niej Patronami Sympozjum są także Święty Archanioł Michał i błogosławiony Jan Paweł II.

Podczas całodziennego Sympozjum p.t. „Magia - cała prawda” można było posłuchać wielu prelegentów i świadków, zajmujących się na co dzień zagadnieniami związanymi z tą tematyką.

8.45 Msza Święta inauguracyjna
8.50 – 9.00 Przedstawienie programu dnia
9.00 – 9.45 „Magia w Biblii czyli co Pan Bóg na to?” – wykład Ks. dr. Mariusza Terki, patrologa z KUL- u.
10.00 – 10.45 „Na Jego Imię zegnie się każde kolano istot niebieskich, ziemskich i podziemnych” – spotkanie z S. Angelą Musolesi, asystentką O. Gabriela Amortha, oficjalnego egzorcysty Państwa Kościelnego, autorką książki Egzorcysta Watykanu
10.45 – 11.15 „Miesięcznik Egzorcysta” – nowoczesne narzędzie ewangelizacji oraz odpowiedź na zalew okultyzmu – spotkanie z Piotrem Wojcieszkiem, prezesem wydawnictwa „Polwen”, wydawcą Pisma.
11.35 – 12.05. „Byłem uzdrowicielem” – świadectwo nawrócenia Krzysztofa, byłego bioenergoterapeuty.
12.20 – 12.50 „Ona zmiażdży ci głowę…” – świadectwo zwycięstw Maryi Niepokalanej w walce o dusze ludzkie. Spotkanie z Marią-Emanuel Dziemian, Starszą Bractwa Najświętszej Maryi Panny Królowej Korony Polski.
12.50 – 13.45 Przerwa obiadowa
13.45 – 14.30 „Okultyzm we współczesnej kulturze masowej” – wykład Ks. Prof. Aleksandra Posackiego, teologa, demonologa i znawcy New Age.
14.45 – 15.30 „Harry Potter, Wampiry i Moc” – spotkanie z Małgorzatą Nawrocką, autorką trylogii antymagicznej Anhar
15.30 – 15. 45 „Silniejsi od zła” – współczesna bitwa o cywilizację chrześcijańską. Spotkanie z „Edycją Świętego Pawła”, wydawcą książek O. Gabriela Amortha i M. Nawrockiej.
16.05 – 16.50 „Joga, medytacje i magia Wschodu” – wykład S. Michaeli Pawlik, dominikanki, znawcy hinduizmu.
17.05 – 17.50 „Magiczne myślenie dziś” – o homeopatii, energoterapiach i czarnych kotach opowie Andrzej Wronka, teolog, prezes Stowarzyszenia „Effatha”.
18.00 - Uroczysta Msza Święta połączona z Aktem Zawierzenia Niepokalanemu Sercu Maryi Królowej Polski.

Spotkanie zorganizowane zostało pod patronatem XIX Międzynarodowych Targów Książki Katolickiej.

***

Materiały z tego sympozjum będą sukcesywnie umieszczane na kanale YouTube.

„MAGIA W BIBLII, CZYLI CO PAN BÓG NA TO?” – WYKŁAD KS. DR. MARIUSZA TERKI, PATROLOGA Z KUL- U.


Magia w Biblii, czyli co Pan Bóg na to? – YouTube
www.youtube.com/watch?v=4qJAW63WWx8

***

„OKULTYZM WE WSPÓŁCZESNEJ KULTURZE MASOWEJ” – WYKŁAD KS. PROF. ALEKSANDRA POSACKIEGO, TEOLOGA, DEMONOLOGA I ZNAWCY NEW AGE.

Okultyzm we współczesnej kulturze masowej
http://www.youtube.com/watch?v=m4zdpcZMWLA

***

„NA JEGO IMIĘ ZEGNIE SIĘ KAŻDE KOLANO ISTOT NIEBIESKICH, ZIEMSKICH I PODZIEMNYCH” – SPOTKANIE Z S. ANGELĄ MUSOLESI, ASYSTENTKĄ O. GABRIELA AMORTHA, OFICJALNEGO EGZORCYSTY PAŃSTWA KOŚCIELNEGO, AUTORKĄ KSIĄŻKI EGZORCYSTA WATYKANU


37:16 Na Jego Imię zegnie się każde kolano istot niebieskich, ziemskich i CZ. I
http://www.youtube.com/watch?v=2bSXCtNA_Rw

http://www.youtube.com/watch?v=pUUn-45OnKM - CZ . II.


Góra
Offline Profil  
 
Wyświetl posty z poprzednich:  Sortuj według  
Napisz nowy temat Odpowiedz  [ 14 posty(ów) ]  Moderator: puniek Idź do strony 1, 2  Następna

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina


Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 5 gości


Nie możesz zakładać nowych tematów na tym forum
Nie możesz odpowiadać w tematach na tym forum
Nie możesz edytować swoich postów na tym forum
Nie możesz usuwać swoich postów na tym forum
Nie możesz dodawać załączników na tym forum

Skocz do:  
cron
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Theme created StylerBB.net & intensys.pl