Ostatnia wizyta: Obecny czas: 20 Wrz 2019, 06:54


Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina




Napisz nowy temat Odpowiedz  [ 657 posty(ów) ]  Idź do strony Poprzednia  1 ... 62, 63, 64, 65, 66
Autor Wiadomość
 Temat postu: Re: Czy wierzysz w MIŁOŚĆ?
PostWysłany: 25 Lip 2016, 07:39 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 16 Wrz 2010, 13:07
Posty: 863
OCZEKIWANIA ...

Czy nie jest tak, że odrzucamy Miłość Boga z powodu cierpienia, jakim jest ona przeniknięta? A przecież ono jest właśnie dlatego, że człowiek odrzucił propozycję Boga do wejścia z Nim w relację.

Winić Boga za decyzję człowieka to wielkie niezrozumienie sedna MIŁOŚCI, która nie może zmusić nikogo do kochania.... nawet wtedy, gdy dobrze wiemy, że to byłoby dla nas lepszym rozwiązaniem.

_________________
www.alicjan.blogspot.com


Góra
Offline Profil  
 
 Temat postu: Re: Czy wierzysz w MIŁOŚĆ?
PostWysłany: 29 Lip 2016, 08:45 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 16 Wrz 2010, 13:07
Posty: 863
"Prawda jest taka, że powinniśmy przyzwyczajać się do dobrych i złych rzeczy..."
(Papież Franciszek)

O Miłości Boga do człowieka ...

Mamy pokusę winić Boga za to, że chwile trudne nie zamienia na łatwe. Oskarżamy Go wówczas o brak miłosierdzia i miłości wobec człowieka, który w swej bezradności nie wie już co ma ze swoim życiem zrobić. A przecież poprzez całą historię zbawienia Bóg pokazuje człowiekowi czym jest Jego Miłość.

Bezradność ...

Najbardziej upokarzają mnie sytuacje, w których kończy się moja recepta na szczęśliwe życie. Stoję wtedy jak słup soli i ryczę do poduchy, albo wściekam się na cały świat. I gdyby nie fakt, że niejednokrotnie doświadczyłam, że Bóg jest ze mną w tych chwilach dawno bym podziękowała losowi, który stał się moim udziałem.

Patrząc na Jezusa ...

Kto jak kto, ale On nie musiał wchodzić w doświadczenie bezradności. Nie musiał rodzić się w ubogiej stajni, uciekać przed Herodem. Narażać się na złość, nienawiść, agresję, niezrozumienie, ból .... też nie musiał. A jednak ... zrobił to, by pokazać człowiekowi, że TAKIE JEST ŻYCIE.

Grzech ...

Obok zielonego drzewa jest to, które potrzebuje zmartwychwstania. Dlatego trudno się dziwić, że doświadczamy ciemności. Jezus wchodzi w nią i zaprasza do pójścia za Nim drogą, jaką On nam wyznacza. Nie ma się jednak co łudzić, że od razu doświadczymy pełni życia. Do tego potrzeba cierpliwości i pełnego zaufania.

_________________
www.alicjan.blogspot.com


Góra
Offline Profil  
 
 Temat postu: Re: Czy wierzysz w MIŁOŚĆ?
PostWysłany: 01 Sie 2016, 21:38 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 16 Wrz 2010, 13:07
Posty: 863
ZBAWIENIE

"Nauka to zasługująca na wiarę i godna całkowitego uznania, że Chrystus Jezus przyszedł na świat zbawić grzeszników, spośród których ja jestem pierwszy".

1Tm 1, 15

Wszyscy ... bez wyjątku!

I o tym mówił Ojciec święty Franciszek do młodych podczas ŚDM w Krakowie. Jestem pod wrażeniem prostoty jego słów. Oby chciano go posłuchać...

_________________
www.alicjan.blogspot.com


Góra
Offline Profil  
 
 Temat postu: Re: Czy wierzysz w MIŁOŚĆ?
PostWysłany: 02 Sie 2016, 21:21 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 16 Wrz 2010, 13:07
Posty: 863
"Nauka to zasługująca na wiarę i godna całkowitego uznania, że Chrystus Jezus przyszedł na świat zbawić grzeszników, spośród których ja jestem pierwszy." (1Tm 1, 15)

"... ja jestem pierwszy".

Ile razy chcemy być pierwsi ... przy stole, w kolejce, w pracy? Nawet podczas przyjmowania Komunii Świętej są tacy, którzy się przepychają. Tylko w pierwszeństwie uznania swojej grzeszności jakoś nam nie wychodzi. Stale próbujemy usprawiedliwiać swoje postępowanie złym zachowaniem innych.

"Bo on zaczął"
"To jego wina!!!"
"On gorszy ode mnie"
...

Nie mówię, że nie. Ale nie zmienia to faktu, że moje serce nie potrafi jeszcze kochać tak jak do tego zostało stworzone.

_________________
www.alicjan.blogspot.com


Góra
Offline Profil  
 
 Temat postu: Re: Czy wierzysz w MIŁOŚĆ?
PostWysłany: 04 Sie 2016, 08:27 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 16 Wrz 2010, 13:07
Posty: 863
Wiara jako środek, przez który przychodzi do nas zbawienie ...

Nie ma powrotu do relacji z Bogiem bez konkretnego gestu człowieka. Bóg zaprasza do niej, ale nie zmusza. Moje CHCĘ jest kluczem powrotu ...

- z ciemności do światła,
- z poczucia bezsensu i nienawiści,
- z totalnej negacji życia do życia w cieple MIŁOŚCI.

Wiara jest pewnością, że Bóg zbawia dzisiaj człowieka...

Taka wiara pozwala widzieć to, co jest niewidzialne i mieć nadzieję wbrew nadziei. Przypominają mi się zarzuty kierowane pod adresem Boga typu - gdyby Bóg kochał nie było by ciężko chorych dzieci, wojen, kataklizmów i nieszczęść różnej maści. Dużo na ten temat mówił papież Franciszek podczas wizyty w Polsce. Warto wracać do tej nauki, która ociera się o tajemnicę.

Są pytania bez odpowiedzi ...

W tę prawdę najtrudniej uwierzyć. Ale przecież nikt nie powiedział, że uwierzyć w możliwość nawiązania żywej relacji człowieka z Bogiem to prosta sprawa.

_________________
www.alicjan.blogspot.com


Góra
Offline Profil  
 
 Temat postu: Re: Czy wierzysz w MIŁOŚĆ?
PostWysłany: 09 Sie 2016, 08:48 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 16 Wrz 2010, 13:07
Posty: 863
I co dalej?

Jest obietnica ... jest zadanie.... są marzenia ... i jest pragnienie ucieczki od tego wszystkiego co boli i zadaje ból. Pryskają jak bańki mydlane oczekiwania stawiane drugiemu człowiekowi. Coraz częściej zdaję sobie sprawę z tego, że wszyscy na ziemi jesteśmy tylko pielgrzymami borykającymi się z codziennością, która nie jest rajem.

Niepokój ...

Są takie niepokoje, które pobudzają do poszukiwań duchowych. Takiego stanu ducha doświadczył święty Augustyn, który w swoich Wyznaniach napisał: «Stworzyłeś nas (...) jako skierowanych ku Tobie. I niespokojne jest serce nasze, dopóki w Tobie nie spocznie» (Wyznania I, 1). Lecz jak rozeznać się w swoich poruszeniach duszy, które w swoim smaku nie przypominają rajskich owoców?

Gorycz ... smutek ... bunt ... kpina ... ucieczka ... żal ... złość ... to smaki naszej rzeczywistości, przez którą Bóg mówi do człowieka. Bez pomocy Ducha Świętego nie zrozumie tego nikt.

Modlitwa ...

To kolejny krok ku Bogu. Żadne mędrkowanie tu nie pomoże, które bez doświadczenia żywej relacji z Jezusem jest jedynie pustym gadaniem bez sensu.

_________________
www.alicjan.blogspot.com


Góra
Offline Profil  
 
 Temat postu: Re: Czy wierzysz w MIŁOŚĆ?
PostWysłany: 11 Sie 2016, 17:55 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 16 Wrz 2010, 13:07
Posty: 863
"Zdumiewali się wszyscy i nie wiedzieli, co myśleć: «Co ma znaczyć?» - mówili jeden do drugiego. «Upili się młodym winem» - drwili inni."
Dz 2, 12 -13

I tak do dnia dzisiejszego ...

Jedni nie wiedzą, co mają myśleć. Inni są zdumieni. Są też i tacy, co drwią i będą wyśmiewać nawet wtedy, gdy wokół nich dziać się będą znaki i cuda.

Moim zadaniem jest iść do miejsca mego przeznaczenia wypełniając wolę Bożą objawioną w kerygmacie, o którym starałam się ostatnio mówić. Zbyt trudna to nauka by iść samemu. Bez sakramentów nie umiałabym zmierzyć się z wezwaniem do życia w Miłości, o której mówił Jezus.

_________________
www.alicjan.blogspot.com


Góra
Offline Profil  
 
Wyświetl posty z poprzednich:  Sortuj według  
Napisz nowy temat Odpowiedz  [ 657 posty(ów) ]  Moderator: puniek Idź do strony Poprzednia  1 ... 62, 63, 64, 65, 66

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina


Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 8 gości


Nie możesz zakładać nowych tematów na tym forum
Nie możesz odpowiadać w tematach na tym forum
Nie możesz edytować swoich postów na tym forum
Nie możesz usuwać swoich postów na tym forum
Nie możesz dodawać załączników na tym forum

Skocz do:  
cron
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Theme created StylerBB.net & intensys.pl