Jesteś tutaj: Strona główna / Odtąd ludzi będziesz łowił... i Szpaku złowił nas w ogromnej liczbie

Odtąd ludzi będziesz łowił... i Szpaku złowił nas w ogromnej liczbie

2018-03-29

"Czterdziestoletnie przetrwanie tej lekko niesubordynowanej pielgrzymki, na której nigdy nie wiadomo co się wydarzy za godzinę, jest jednak autentycznym dowodem na to, że sieci którymi łowił ks. Andrzej nie zrywały się, bo to nie były sieci jego siły i mocy, ale jego słabości, a właśnie w te słabe sieci do końca weszła moc Boga."

Z dziękczynieniem Bogu za stworzenie świata, a w nim ks. Andrzeja Szpaka

WIELKI CZWARTEK 2018' ...

Zmarł niedawno. Tylko że my wciąż nie możemy tego pojąć, bo wszystko, co rozpoczął trwa więc i on jest... Pewnie gdy w wakacje wyruszymy na kolejną pielgrzymkę ludzi różnych dróg, czyli tych co wierzą i tych co nie wierzą, tych co są bardzo rozżaleni na ogrom doświadczonych zranień i tych pogodzonych... niejedna łza popłynie, bo to będzie pierwszy raz bez niego. Bez Andrzeja. Bez Szpaka. Bez naszego... Szpaka...

Bóg da nowego przewodnika, to pewne, już z resztą z pewnością jest, tylko my pewnie jeszcze tego nie wiemy, ale przecież nigdy nie umieliśmy planować, a jednak zawsze mieliśmy gdzie spać i co jeść...

"Odtąd ludzi będziesz łowił..." - musiał wiele lat temu usłyszeć w duszy nasz Szpaku. Pewnie nigdy by nie przypuszczał, że tylu nas złowi! Metody jakimi łowił, których sam pewnie do końca nie był świadomy, były... Hm... Po prostu były do końca jego autentycznością. On był szczery. Ale nie, że taki tam sobie szczery, ale prawdziwie szczery do końca. I bardzo słaby...

Płacz i krzyk Szpaka... On naprawdę wiele razy płakał. On po prostu nie trzymał emocji, tylko że jego emocje obnażały jego serce, w którym była miłość do nas. Taka prosta miłość, zachwyt i entuzjazm. Andrzej wiele razy też krzyczał. Jak krzyczał? W takiej najukochańszej trosce! Dlatego był dla nas wiarygodny. Stawał się wszystkimi dla wszystkich.

Ksiądz Andrzej niekiedy krzyczał - bywało, że pod koniec pielgrzymki stawał się spięty i my wszyscy to odczuwaliśmy. Co to oznaczało?

Ktoś by powiedział - słabość. ..."bo okazywana emocjonalność to słabość" - ktoś by zawyrokował. Być może dla wielu tak rzeczywiście jest, ale co nas to obchodzi?

Na tej pielgrzymce właśnie z takiej "słabości" Bóg uczynił moc! Ksiądz Szpak był ludzki pośród ludzi, emocjonalny pośród nadwrażliwców, pośród artystów, a jego krzyk był zawsze krzykiem szczerej troski!

Krzyk Andrzeja był głosem, który przynaglał na Jasną Górę! Jakby sam nie mógł się doczekać dojścia do Jej Sanktuarium. Ona była Pierwsza i dla Niej nas poganiał, gdy się ociągaliśmy, Szpak dla Niej robił wszystko, nawet dla Maryi był zdenerwowany!

Jakie były sieci ks. Andrzeja Szpaka? Wielokrotnie to były właśnie jego słabości. Emocje, zachwyty sztuką tą wielką jak Norwid, jak i tą naszą, niekiedy prostą, zwyczajną, niestandardową.

On miewał częste wzruszenia, znany z szaleństwa nad przyrodą - arcydziełem stworzenia świata przez Boga. Ktoś by mógł powiedzieć: "wariat" i wielu tak rzeczywiście o nim mówiło. Ale nie był wariatem, tylko widział więcej niż przeciętni ludzie i tym zarażał innych.

Gdy zatrzymywaliśmy się na postoje, albo na noclegi, a pośród naszej wielkiej grupy przecież rzadko kto przejawiał aparycję według tzw. norm popkultury, czy narzucanych standardów, budziliśmy różne reakcje.

Gdy nasz ksiądz Andrzej Szpak zaczynał rozmawiać z gospodarzami, którzy nas gościli, proboszczami, gospodyniami, strażakami itp... widać było w danych miejscowościach trzy postawy. Bywały osoby uprzedzone do Andrzeja i do nas, które już przy pierwszym zetknięciu 'pękały' i widać było autentyczną radość ze spotkania z tym wariackim księdzem.

Byli też tacy, w których radość ze spotkania była tak naturalna, że każdego jednego człowieka by przyjęli z serdecznością i od tych ludzi to my się uczyliśmy szczerości. Szpaku z takimi gospodarzami od razu czuł się jak w domu u mamy i my wszyscy od razu też.

Byli też i tacy, którzy z wielkim dystansem nas gościli, czuło się że 'z obowiązku'. Co robił Szpaku? tymi zachwycał się najbardziej, a podziękowania składał tak soczyste i wychwalał prawdziwie, to znaczy konkretnie nazywając co było pyszne na talerzu, co wspaniałe w danej parafii...

Wtedy na twarzach gospodyń, wcześniej sztywnych (pewnie pod wpływem postawy proboszcza), pojawiał się uśmiech. Najpierw nieśmiały, potem coraz cieplejszy, a i sam proboszcz po prostu miękł, a my - tacy jacy byliśmy, pod wpływem z kolei postawy Szpaka, sami zagadywaliśmy proboszcza i gospodynie.

Naocznie widać było jak lód topniał, jaka była radość ze spotkania, początkowo bardzo trudna, tym bardziej przynosiła autentyzm szczęścia z doświadczenia spotkania.

Ksiądz Andrzej Szpak tańczył, śpiewał, recytował poezję i... ciągle chwalił nas wobec nas samych. Mówił nam jacy dobrzy

jesteśmy. Po prostu. On mógł na nas krzyczeć, bo to był krzyk miłości. On mógł przy nas płakać, bo to był płacz miłości. On mógł się denerwować, bo to były nerwy miłości.

On pokazał receptę na dobre życie, a nie były to szkolenia osobowości, treningi psychologiczne, czy jakieś wyjątkowe kursy przygotowujące do pracy z być może trochę bardziej niesubordynowaną młodzieżą etc...

Wszystko polegało na tym, że oddawał się całkowicie w opiekę Maryi i Boga Ojca. To Bóg powodował, że Andrzej łowił każdego z nas po kolei, dokładnie taki, jaki był. Słaby, emocjonalny, po prostu do końca AUTENTYCZNY!

Nie da się policzyć ilu z nas zostało złowionych przez Andrzeja. Pewnie będą tysiące... Samo dzieło pielgrzymki Młodzieży Różnych Dróg, które on zainicjował, "łowiło" i dawało inspirację innym, podobnym dziełom.

Nie da się tego policzyć i nawet nie o to chodzi.

Czterdziestoletnie przetrwanie tej lekko niesubordynowanej pielgrzymki, na której nigdy nie wiadomo co się wydarzy za godzinę, jest jednak autentycznym dowodem na to, że sieci którymi łowił ks. Andrzej nie zrywały się, bo to nie były sieci jego siły i mocy, ale jego słabości, a właśnie w te słabe sieci do końca weszła moc Boga.

Kasia Chrzan

fot. Andrzej Kędzierski

Źródło: LINK

6 komentarzy

Cierpliwy
2018-04-17 11:25
a jest nierzetelna prawda ?
Andreo
2018-04-16 10:58
Elu i smutni z powodu małej aktywności orędowników rzetelnej prawdy i szczerego dobra ... , bądźcie dobrej myśli i wiary w dobrą przyszłość ... , bo są jeszcze aktywni i odważni w imię dobra i godności ... !! Ale i oni potrzebują przyjaznego i solidarnego modlitewnego wsparcia ... !! ... / ... / ... Mapa z informacją bieżącego przemieszczania się POLSKIEJ WYPRAWY : everest2018.pl ... w Tybecie z zamiarem wejścia na " Dach Świata " przez 2 miesiące do końca maja ... !! Wyprawa jest na : ... 100 Lat Odzyskania Niepodległości przez POLSKĘ - 80 Lat od kanonizacji św. Andrzeja Boboli / Patrona niezłomności Wiary / - 40 Lat od powołania Polaka i Słowianina na tron papieski - 40 Lat od zdobycia najwyższego szczytu świata przez Wandę Rutkiewicz / jako pierwszą Europejkę - Polkę - Polaka, która to osiągnęła ... !! Na szczyt są niesione też oprócz flagi z napisem 100 LAT NIEPODLEGŁOŚCI i innych ... Flaga od Prezydenta POLSKI i prochy - ziemia , jako relikwie Bohaterskiej Niezłomnego Charakteru INKI - " ZACHOWAŁAM SIĘ JAK TRZEBA " ... !! https://share.findmespot.com/shared/faces/viewspots.jsp?glId=0zOUFDW1zIHopxqXmHgcspIfmbIGdqqEq
takajedna
2018-04-13 21:00
Od wielu lat ten tekst z domu sierot w Kalkucie mi towarzyszy na codzień. wydrukowałam, oprawiłam i powiesiłam w miejscu widocznym.Pomagał i pomaga nie raz...MIMO WSZYSTKO.
Andreo Merkan
2018-04-13 08:25
... Śliwnica … , 12 kwietnia 2018 A.D. ... # ... ŚPIEW DZIĘKCZYNNY ZA OJCZYZNY OŻYWCZE DOBRO ... # ... Boże, dzięki, że wielu jeszcze sens Twego istnienia pojmuje … !! Że wielu z nas pod prąd próżniaczej mody żyje i bezwiednie nie płynie z frustratami … !! Dziękujemy Ci, Stwórco świata przyjaźni i miłości … Za Wspólnotę Ojczyźnianą Ludzi w Przyjaźni Solidarnie Zbratanych … !! Za coraz częstsze zjawisko otrzeźwienia nas w Polsce do świadomości … Naszych serc i umysłów dla pasożytniczych sił zmanipulowania … !! Za poszerzanie się sfery życia w pełnej prawdzie i w trudzie odzyskiwanie tożsamości … !! Za nowonarodzenie się serc naszych radosnej godności i wolności w harmonii i w miłości … !! Dzięki Ci, że na Stulecie Wolności Ojczyzny … naród z uśpienia do rozeznania sensu się budzi … !! Za to, że w Ojczyźnie są … żyjący pełnią Wiary i Dobrej Woli - mocno zdecydowani … !! Za bunt przeciw nazywaniu nas zasobami ludzkimi i wyzyskiwaniu dla wątpliwych wartości … !! Za odradzanie się naszego rzemiosła produkującego pieluchy, butelki polskocharakterne … , By pijąc polskie na polskiej ziemi mleko nie zagubiły się nasze Ojczyźniane Dzieci … !! Że Dbasz, Boże Ojcze, byśmy po swojemu śpiewali, tańczyli, śnili i twórczo żyli … !! Dzięki też za to, że literki harcerskie znaczą po polsku OJCZYZNA – NAUKA – CNOTA … !! I mocno dziękujemy, że Sprawa Ojczyzny stanowczo i wyraziście do serc naszych puka … !! Za to, BOŻE, że mimo wszystko Kochamy , Działamy i Czynimy DOBRO … , DZIĘKUJEMY … !! Że rodzą się jędrne polskie dzieci z mocnego otarcia o kolce natury i nie gnębi nas ludzi waroza … !! Że dajesz nam tyle wytrwałego wigoru, żywotności i niezniszczalnej żywości … , By trwało Życie Twórcze … , Przyjaźń i Umiłowanie Prawdziwych Wartości … !! Za Wzniosłe Cele Narodowe utrwalające Budującą ZGODĘ i POKÓJ … , Za każdego CZŁEKA wewnętrznego, czuwającego w imię PRAWDY i POŻYTKU … , DZIĘKUJEMY CI … Wszechmogący, Swój Dobry Stworzony Świat Kochający … !! ... / ... / ... Wojkobędzinogrodziec, 2011 ... Z GŁĘBI SERCA i ZIEMI GŁĘBI ZIEW ŚPIEW ... # ... Kondycja POLSKI … bardzo nikła jest. Nie złamie ta prawda woli mej nić … !! POLSKA musi … Musi Być … !! Serca w rytmie tętnić po naszemu chcą … !! Chcą po naszemu bić. Radować się i śnić … !! Chcemy po swojemu tańczyć … śpiewać … !! I mocno żyć … !! I … ŻYĆ … !! Ziemia Matka wzywa, by Testament spełnić Jej … !! By GODNIE TESTAMENT SPEŁNIĆ JEJ … !! - ... A n d r e o M e r k a n
KOCHAJ – DZIAŁAJ - CZYŃ DOBRO … MIMO WSZYSTKO ... !! … Ludzie postępują nierozumnie, nielogicznie i samowolnie ... . KOCHAJ ich ... mimo wszystko ... !! ... Jeśli czynisz Dobro ... , oskarżają Cię o egocentryzm ... , CZYŃ Dobro ... mimo wszystko ... !! ... Jeśli odnosisz sukcesy ... , zyskujesz fałszywych przyjaciół i prawdziwych wrogów ... . Odnoś SUKCESY ... mimo wszystko ... !! ... Twoja Dobroć zostaje zapomniana już jutro ... . Bądź DOBRY ... mimo wszystko ... !! ... To co budujesz latami ... może runąć w ciągu jednej nocy ... . BUDUJ ... mimo wszystko ... !! ... Ludzie potrzebują Twej pomocy ... , mogą Cię jednak zaatakować, gdy im pomagasz ... . POMAGAJ ... mimo wszystko ... !! ... Dając ludziom najlepsze, co posiadasz ... , otrzymujesz ciosy ... . DAWAJ Ludziom najlepsze, co posiadasz ... mimo wszystko ... !!
Andreo
2018-04-06 11:36
Kasiu ... , piękna - szczera i serdeczna w autentyczności - spontaniczna we współpracy ze Stwórcą - dobra inspirująca np. mnie mocno pozytywnie - barwna oddająca wiernie ... inspirującą i żywo prowokującą nas skutecznie owocnie ... nas ... rolę nietuzinkowej niezwykłej i unikalnej na skalę światową ... osobowości Śp. X. ANDRZEJA SZPAKA ... !! Taka szczerość została miedzy textami powszednimi z pełnią świeżości opublikowana ... , byśmy w swojej pamięci utrwalali sobie ... że wielka dobroć nam na ziemi historycznie jest dana ... !! ... / ... / ... A żeby teżżywo prowokacyjnie pozytywnie / jak Szpaku / ... zainspirować dopiszę od siebie:: ... Śliwnica i podkarpackie lasy, 6.04.2018 A.D. ... / ... / ... EKOWIEŚ - EKODOM - EKOCZŁEK - EKODZIEWCZYNA ... !! ...Wczoraj w bardzo słoneczny i miły dzień ... pojechałem rowerem między nasze tu pod Przemyślem górzyste lasy, by uhonorować bardzo twórczą, płodną i ekologiczną jeszcze / jak na dzisiejszy czas wszechwładnej - konsumpcyjnej - mamoniastej, degradującej biologicznie i duchowo ludzi ... manipulacji / ... wieś. W lesie wspinając się pod górę ... spotkałem piękną czarnooką i czarnowłosą, z uroczą kobiecą sylwetką ... obwianą czarująco leśnym o zapachu sosny wiosną ... wiatrem ... Dziewczynę - Młodą Kobietę z plecakiem / bez komórki-smartfona przy uchu / ... !! Miło-krótko pogadałem ze zjawiskową ekologicznie nieznajomą i dałem jej nawet Kalendarz dla Wartości. Dowiedziałem się, że osiedliła się tu i jest z Warszawy, że też nie wierzy w zbawczą moc miejskich supermarketów. Potem od ludzi ze wsi dowiedziałem się, że ma na imię: JUSTYNA. W szczególności wybrałem się tu, by obejrzeć Dom ekologiczny zrobiony z drewna i gliny i z dachem z łąkowej trzciny ... naszych ekologicznych przyjaciół: Łukasza i Lucyny z córeczką Natalią ... !! Zastałem tam Przyjaciela X. Andrzeja Szpaka ... Andrzeja Rumianka z gitarą, na której jest wymalowana Kobieta Anioł z białymi skrzydłami. RUMIANEK - wolny wszechwymiarowo ekoczłowiek ... pracuje przy tym EkoDomu ... !! Zaprzyjaźniliśmy się. Zna się dobrze z Hermesem, Milimetrem, Dandim i innymi naszymi hipisami. Czy to niesamowite pogadać sobie niespodziewanie ... gdzieś w dzikim odciętym od cywilizacji lesie, na polanie cieszących się twórczą i płodną pracą ludzi ... , miło i serdecznie żywo wspominając ... o Śp. X. Andrzeju Szpaku ... ?? Pozdrawiam ... !! Andreo Merkan

Dodaj komentarz

do góry tworzenie stron internetowych